|
Autor: zebrała Barbara Natkaniec
|
|
01.04.2006. |
Beata Rybotycka (aktorka, piosenkarka) Studiowałam w krakowskiej PWST. „Mała Syrenka” to był tytuł bajki dla dzieci, którą dla telewizji realizował śp. Andrzej Maj. Pamiętam, że Syrenką była Ewa Telega, sympatia reżysera, a my, studentki szkoły teatralnej pląsałyśmy jako takie wodne stwory w tle. Było tam też w studio akwarium z prawdziwymi rybkami. I to wszystko razem, nasze pląsy i to akwarium, zmiksowane miało dać zamierzony przez reżysera efekt. Rodzina oczywiście oglądała przejęta i potem moja babcia z Gliwic, która nigdy nie była w żadnym teatrze ani w studiu TV tym bardziej, spytała mnie poważnie: „Słuchaj, to wy w tym teatrze ryby hodujecie?”
|