Jagiellońskie centrum językowe - Wakacyjne kursy językowe
 
Start arrow Tego nie zapomnę arrow Marek Grechuta
 
 
Email
Oceny: / 1 KiepskiBardzo dobry 
Autor: zebrała Barbara Natkaniec   
01.04.2006.

Marek GrechutaMarek Grechuta (piosenkarz, kompozytor, poeta, architekt)
Studiowałem architekturę na Politechnice Krakowskiej. Mieliśmy zajęcia z historii sztuki i architektury z profesorem Wiktorem Zinem. Swoje wykłady ilustrował cudownymi rysunkami, które wykonywał na planszach z papieru, pokazując nam — jak w programach telewizyjnych — różne detale i zabytki. Po jego wykładach każdy student starał się zdobyć te rysunki na pamiątkę. Któregoś dnia prof. Zin przytwierdził nowy, czysty papier do rysunku nie zauważywszy, że to już koniec zajęć. Wtedy podleciał student i… zabrał na pamiętkę nawet ten czysty arkusz papieru!

***

Zmorą moich studiów na Politechnice Krakowskiej było oczywiście Studium Wojskowe. Któregoś dnia słynny major Kukawka oznajmił, że kto podejmie się pracy specjalnej będzie zwolniony z zajęć. Zgłosiłem się przekonany, że chodzi o jakieś prace plastyczne. A on dał mi dwa podkłady kolejowe, żebym zawiózł jego żonie do palenia w piecu. Było to tak daleko, i tak ciężkie, że zanim kilkoma autobusami oraz tramwajami dowiozłem to na miejsce i wróciłem do akademika było już pod wieczór. Koledzy dawno zrzucili mundury i odpoczywali. Taksówek (i na taksówki) wtedy nie było…
 
 
Top! Top!