|
Autor: Leszek Rafalski
|
|
24.12.2008. |
|
List do SMS nr15 (grudzień) -Patrzę ze smutkiem na ludzi, którzy nie piją wina. Nie wiedzą nawet, jak beznadziejnie marnują życie... - powiedział kiedyś Francois Mitterrand, prezydent Francji. Tych marnujących może być mniej dzięki Uniwersytetowi Jagiellońskiemu, który wzorem wielu europejskich uczelni produkcję magistrów i doktorów zaczął wspierać produkcją własnego wina. Całe pokolenia studentów śpiewały na Juvenaliach "Wina dajcie nam żakom", aż pieśni zostały wysłuchane i na tegorocznej inauguracji roku akademickiego studenci mogli spróbować jak smakuje nowy rarytas - wino made in UJ. - Vivat Akademia! - wznosimy toast za ten pomysł z pełną świadomością, że część studentów wolałaby, by zamiast winnicy Uniwersytet zafundował sobie browar. Nowy segment uniwersyteckiej działalności dobrze wpisuje się w podstawowy obowiązek Alma Mater, jakim jest poszukiwanie prawdy. Teraz prawda będzie blisko, w beczce lub butelce (In vino veritas). Dziennikarze "SMS" też jej szukali degustując nowy produkt uniwersytecki, a swoimi opiniami dzielą się w tym numerze. Leszek Rafalski |