Jagiellońskie centrum językowe - Wakacyjne kursy językowe
 
Start arrow Kasia na walizkach arrow Między pubem a wykładem arrow Studia w Wielkiej Brytanii
 
 
Studia w Wielkiej Brytanii Email
Oceny: / 2 KiepskiBardzo dobry 
Autor: Administrator   
17.04.2010.

Wykładowcy z pasją

Studiowanie w Londynie było pomysłem wigilijnym. Podczas kolacji zwierzałam się rodzinie z osobistych rozterek - bałam się, że nie dostanę się na dobrą uczelnię w Krakowie. Nie wiedziałam też, jaki kierunek wybrać. Mój kuzyn, który uczył się i pracował w Wielkiej Brytanii już czwarty rok, wcinając karpia po prostu spytał:

- A czemu nie aplikujesz się do Londynu? Złóż papiery, to kosztuje tylko 17 funtów!

Niemal od razu zalogowałam się na www.ucas.com (strona prowadząca rekrutację w imieniu brytyjskich uczelni). Wybrałam uniwersytety i zaczęłam redagować list motywacyjny. Poprosiłam też nauczycielkę angielskiego o referencje. Są to dwa najważniejsze elementy w procesie rekrutacyjnym.

Oprócz tego zamieściłam swoje wyniki uzyskane na maturze i czekałam na odpowiedź.

Kierunki wybierałam na zasadzie: O, ten fajnie brzmi, może być interesujący! W ten sposób wylądowałam na Kingston University of London na 3-letnich studiach licencjackich o wdzięcznej nazwie Media & Cultural Studies with TV & New Broadcasting Media (czyli mniej więcej - Media, kulturoznawstwo i produkcja telewizyjna).

Image 

Eseje zamiast egzaminów

Od początku zaskoczyła mnie świetna organizacja, możliwość załatwienia wszystkiego przez Internet. Miłą niespodzianką było też zaproszenie na facebooku do grupy stworzonej dla nowych studentów. Najbardziej bałam się nauki w obcym języku, wykładów, czytania tekstów źródłowych. Jednak po kilku tygodniach angielski przestaje być problemem. Przed przyjazdem uczęszczałam na kurs przygotowujący do Certificate in Advanced English, ale do egzaminu nie podchodziłam. Zostałam przyjęta tylko na podstawie wyniku z matury rozszerzonej z tego języka - 87%. Ale wiem, że większość studentów zagranicznych musiała zdać IELTS.

Pierwsza sesja jest nadspodziewanie łatwa. Trzeba napisać 8 esejów - dwa na 500 słów, jeden na 750 i pięć na 1000. Materiały, a najczęściej pojedyncze strony w książkach, które powinnam wykorzystać, zostały podane przez wykładowców.

Mieszkanie w akademiku to zdecydowanie najbardziej wesoła strona studenckiego życia - mnóstwo znajomych na wyciągnięcie ręki, wspólne gotowanie, zakupy, plotki i pogaduchy o najdziwniejszych porach dnia i nocy. I ta różnorodność charakterów, narodowości!

 

Pieniążki kochane, gdzie jesteście?

W Anglii łatwo można łączyć naukę z pracą, gdyż zajęcia na uczelni trwają tylko 12 godzin zegarowych tygodniowo (ten system zakłada, że studenci będą się dużo uczyć we własnym zakresie). Ja zatrudniłam się w tradycyjnym angielskim pubie, gdzie zarabiam 5 funtów na godzinę. Pracuję 10-15 godzin tygodniowo i to mi wystarcza na jedzenie, telefon komórkowy i wieczorne wyjścia.

Najdroższe są opłaty za studia (3225 funtów rocznie) i akademik - ceny pokoi wahają się pomiędzy 90 a 105 funtów tygodniowo. By to sfinansować, można wziąć bardzo popularny, niskooprocentowany kredyt studencki. Zaczyna się go spłacać dopiero po skończeniu studiów i osiągnięciu zarobków powyżej 15 tysięcy funtów rocznie. Jeśli przez 40 lat nie dojdziemy do tego pułapu, kredyt zostanie umorzony.

Image

Jennifer Lopez i jej...

Wchodząc do budynku uczelni, można przeżyć szok kulturowy - na korytarzu mieszają się wszelkie narodowości. Są chłopaki w turbanach, a nawet pończochach na głowach, wiele dziewcząt nosi tradycyjne czadory. Absolutnie nikt się niczemu nie dziwi, panuje atmosfera tolerancji i poszanowania tradycji innych.

Moje zajęcia odbiegają od wyobrażeń na temat studiowania - są luźne, każdy ma prawo do odmiennej opinii. Najwięcej osób jest na wykładach (40-170). Na ćwiczeniach zwykle mamy 6?25-osobowe grupy.

Tematy, które podejmujemy to np.: seriale telewizyjne, teleturnieje, teledyski czy kultura masowa, kultura popularna a kultura wysoka. Podczas rozmowy o gwiazdach ekranu poruszyliśmy zagadnienie pupy Jennifer Lopez, jej roli w filmach, w których ta aktorka i piosenkarka występuje. Wykładowcy, do których mówimy po imieniu (sic!), są niezwykle otwarci, mili, cierpliwi i - co najważniejsze - widać, że praca na uniwersytecie jest ich pasją.


Kaśka Nowak

(Autorka po maturze wyjechała na kilka miesięcy do Paryża, by pracować jako opiekunka do dzieci i doskonalić znajomość francuskiego. Po tej przerwie zaczęła studia w Londynie. Jej blogi: stary 'Niania w Paryżu' i nowy 'Między pubem a wykładem' są również na www.magazynsms.pl)

 

Ceny


Jedzenie: 15-20 funtów tygodniowo

Pokój w akademiku: 90-105 funtów tygodniowo

Bilet komunikacji miejskiej:  7,5 funta
(całodzienny, obejmuje metro i pociąg podmiejski)

Aerobik: 4,10 funta za lekcję

Wejście do klubu w weekend: 6-8 funtów

Piwo w pubie: 2,9-4,00 funtów

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Top! Top!