|
Autor: Redakcja Nowego Pompona
|
|
30.09.2006. |
 Van Gogh rzeczywiście nazywał się van Goch
 Autoportret malarza nie zmylił badaczy Po ponad dwudziestu latach badań grupa historyków sztuki z uniwersytetu w Heidelbergu znalazła dowody na to, jak naprawdę nazywał się genialny malarz. — Możemy mówić o pełnym sukcesie — powiedział w wywiadzie dla kwartalnika „Van Gogh” Thomas Wolf, kierujący zespołem badawczym. — Nasza praca polegała głównie na eliminowaniu domniemanych nazwisk artysty. Nazwisko Nixon wykluczyliśmy niemal natychmiast, podobnie jak Chang Kai-Shek. Więcej czasu zabrało nam stwierdzenie, czy van Gogh nie nazywałł się przypadkiem Goretzky, ale i to szczęśliwie udało nam się wyeliminować. Nigdzie też, w żadnych przekazach nie natrafiliśmy na nazwisko Baumel lub Schimmelstein — ciągnął dalej Wolf. Ten zespół badawczy stwierdził już, że Picasso w rzeczywistości nazywał się Picasso, a Dali — Dali.
Astronomowie odkryli budę w konstelacji Psa — To było zaraz po tym, jak odkryliśmy akwarium w konstelacji Ryb — oznajmił Michael Tomhane, astrofizyk z Mount Palomar Observatory w Kalifornii. Naukowcy z tego obserwatorium wcześniej jeszcze wypatrzyli leże zimowe w Wielkiej Niedźwiedzicy, futerał w gwiazdozbiorze Lutni i parasol w szafce kierownika placówki. — Obecnie penetrujemy konstelację Panny — zakończył wypowiedź Tomhane, główny obserwator Pieskiej Budy. Udokumentowane opracowanie najnowszego odkrycia astronomów zamieścił w ostatnim numerze tygodnik „Mój drugi pies”.
Zbiegł prezydent USA
 Miejsce w którym po raz ostatni widziano prezydenta Amerykański sekretarz stanu dementuje pogłoski o przemalowaniu Białego Domu na zielono Pilnie strzeżony prezydent wymknął się przedwczoraj ze swojej siedziby. Według świadków udało mu się przepiłować kraty, przekupić strażników, zabrać trzy kanapki i zmylić pościg. Natychmiast na nogi postawiono całą CIA, która tak stoi drugą dobę. Żona prezydenta wynajęła specjalnie tresowane konie pościgowe, którymi postanowiła się zaopiekować. Zwierzęta czują się dobrze. Tymczasem urzędnicy pomalowali Biały Dom na niebiesko i ciągle grają w szachy. — Kocham tę grę — skomentował rzecznik Niebieskiego Domu i zapewnił, że gdy tylko prezydent się odnajdzie, też go pomalują.
Krótko
LONDYN.Według angielskich naukowców w środku Ziemi jest druga, znacznie większa.
MOSKWA. Naukowcy opracowali nowy typ przezroczystego czajnika, umożliwiającego stwierdzenie, czy wodę gotuje się na kawę, czy na herbatę.
KOSZALIN. Grzegorz Morawicki, lat 34, przedstawiciel handlowy firmy pretendującej do osiemnastego miejsca na rynku rolniczym, nie zgodził się udzielić wywiadu na temat piątej rocznicy związku małżeńskiego swojej siostry miejscowej gazecie. Po chwili zastanowienia wyraził zgodę na zamieszczenie swojej fotografii za wiaderko szyszek.
ŚWINOUJŚCIE. Uwzględniając skargi mieszkańców, Urząd Morski założył na latarnię morską abażur.
Codzienne dni (Telenowela w odcinkach) Środa. Elwira nie chce się powiesić. Jerzy próbuje odwieść ją od tego zamiaru. Halinka zaprasza wszystkich na bankiet w recepcji. Leon ogląda telewizję. Kazek mówi Wiesi, że Grzegorz szuka Zenka u Witka. Magda chce napisać książkę, ale czuje, że nie potrafi. Rezygnuje i idzie do Leona na telewizję. Matka listonosza zastanawia się, co zrobić. Maurycy drugi raz obcina paznokcie Elwirze. |